Obserwatorzy

poniedziałek, 21 maja 2012

Domowy sposób na pogrubienie i przyciemnienie rzęs

Powtórnie rozpoczynam akcję z poprawianiem naturalnego piękna moich rzęs ;p

Wcześniej smarowałam je samym olejkiem rycynowym. Metoda chyba najbardziej znana. Efekty były, rzęsy fajnie się przyciemniały, ale sama czynność była dla mnie zbyt męcząca. Olejek spływał mi do oczu, dodatkowo przy aplikacji maziałam wszystko dookoła. Próbowałam nakładać go palcami, wacikami do uszu i starą szczoteczką po żelu do rzęs. Uznałam w końcu, że trudno, widocznie to nie dla mnie.

Jednak niedawno znalazłam radę jak sobie to wszystko ułatwić i jeszcze zyskać dodatkowy efekt :)
Najprostsza i najtańsza opcja to zmieszać olejek rycynowy ze zwykłą wazeliną kosmetyczną. Sama wazelina pogrubia i uelastycznia rzęsy, zmieszana z olejkiem czyni jeszcze więcej dobroci, a dodatkowo wszystko ładnie zagęszcza i codzienne nakładanie specyfiku staje się o niebo prostsze i bezpieczniejsze dla naszych oczu :)

Jeśli chcemy zrobić coś jeszcze bardziej dobrego, możemy zastąpić wazelinę np. olejem kokosowym, który też utrzymuje stałą konsystencję i jest szalenie odżywczy. Dziewczyny, które stosowały go do olejowania albo na skórę wiedzą jakim potrafi być zbawicielem ;)

No więc, niezależnie na czym pracujemy, mieszamy oba składniki i np. wciskamy za pomocą strzykawki do zużytego opakowania po odżywce do rzęs. Ja takiego akurat nie posiadałam, więc zrobiłam wersję w mini słoiczku po próbce jakiegoś żelu, a aplikuję za pomocą szczoteczki do brwi. Najpierw nakładam z dwóch stron przy pomocy miękkich włosków, a następnie rozczesuję grzebyczkiem.

 Nic nie spływa, a pierwsze nieśmiałe efekty widziałam już po tygodniu :)





Dodatkowo zapraszam na rozdanie u naturaipiekno , które trwa do 1 czerwca :)

65 komentarzy:

  1. też już o tym pisałam :D:D:) dużo łatwiejszy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To jeszcze tylko opcjonalnie wazelina i jestes gotowa sprawic, aby Twoje rzesy byly Ci wdzieczne :D

      Usuń
  3. Oleje rycynowy jest także dobry dla włosów:P JA sama próbowałam przyciemnić rzęsy henna, i nic z tego nie wszyło tylko moje oczęta były podrażnione:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez probowalam - rzesy i brwi, efekt byl chyba tak traumatyczny, ze juz go nawet dokladnie nie pamietam :P

      Usuń
  4. fajny sposób-muszę wypróbować

    pozdrawiam i zapraszam do siebie-do komentowania i obserwowania

    OdpowiedzUsuń
  5. wow masz niezłe pomysły :D wypróbuje jak tylko kupię wazelinę, nie wiem gdzie zaprzepaściłam swoją

    dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. No prosze, swiety pomysl! Bo ja tez z olejkiem rycynowym to sie poddalam, strasznie meczące to bylo.. Musze sprobowac tą metodę :)

    Tak przy okazji chciałabym cie zaprosić na rozdanie kosmetyczne, jesli jeszcze nie mialas szansy wziąć z nim udziału. Do wygrania The Body Shop, Lush, Real Techniques i inne. Zapraszam!
    http://artlook4u.blogspot.co.uk/2012/05/my-little-may-giveaway-moje-mae-majowe.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam serum z l'biotici i myślę że działanie jest podobne a najważniejsze przy takich kosmetykach to systematyczność, której mi niestety ostatnio brakuje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham olej rycynowy,ale zawsze nakładam go 'od serca',do tego stopnia,że zalewa mi pół twarzy i skleja powieki,istna masakra,ale dla pięknych rzęs warto się przemęczyć ;-).Z wielką przyjemnością wypróbuję wariant z wazeliną!:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nakładam olejek rycynowy na rzęsy. Daje genialne efekty!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, genialna porada. Nie jestem osobą ani trochę cierpliwą, na dodatek szybko się frustruję. Słyszałam już wcześniej o tym, że olejek rycynowy wpływa pozytywnie na rzęsy, jednak zawsze u mnie kończyło się po 1 lub 2 dniach, bo dochodziłam do wniosku, że byłoby zbyt pięknie, że naturalny środek za 2 złote może mieć aż taki efekt. :P Czy sposób wazelina+olejek rycynowy naprawdę daje efekty już po tygodniu? ;o Szukam sposoby na pogrubienie i przyciemnienie rzęs, tak bym nie musiała dzień w dzień nakładać tuszu. Wolałabym postawić na naturalność, jednak moje przeszłe młodzieńcze zmuszają mnie do ciągłego poprawiania natury..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. młodzieńcze nawyki* ;)

      Usuń
    2. To tak jak ja :P I ta opcja jak najbardziej mi odpowiada, muszę tylko walczyć ze swoim brakiem systematyczności :)
      To zależy od osoby, jak ze wszystkim, u jednego sprawdzi się super u innego nie zrobi nic. U mnie faktycznie po tym tygodniu widziałam pierwsze efekty. Rzęsy zaczęły przyciemniać się na końcach i wydawały się dłuższe :)
      A co do tanich naturalnych środków, to już dawno przekonałam się, że często działają 100 razy bardziej niż drogie chemiczne specyfiki. Np taki ocet jabłkowy za 6zł, Rozrabiam łyżkę w 500ml wody i stosuję jak płukankę, a włosy super się błyszczą, są mięciutkie i lepiej kręcą. Do tego mniej wypadają :) Aż zrobiłam sobie swój własny w domu :)

      Usuń
    3. super ! :D kolejna rzecz do wypróbowania :) dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    4. Tylko absolutnie nie używaj zwykłego spirytusowego, wyłącznie jabłkowy się nadaje :) I taki, żeby nie miał w składzie siarczanów. Ja używałam z Develey i był ok. Tutaj o nim pisałam: http://babska-torebka.blogspot.com/2012/12/piekno-z-natury-ocet-jabkowy-na-twarz-i.html

      Mam nadzieję, że jedno i drugie się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  11. Pomysł jest super, bardzo mi pomogłaś ;) mam tylko pytanie czy ten uzyskany żel zywamy później czy zostawiamy . Prosze o odpowiedź pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)
      Hm.. Ja go zawsze używałam na noc i przez ten czas w sumie nad ranem był już nieco starty. Później resztki bez problemu usuwają się przy porannym myciu twarzy, albo przecieraniu tonikiem :) Nakładałam go też na dzień, jeśli nigdzie nie wychodziłam i tak sobie chodziłam aż do wieczora.
      Czyli najlepiej zostawiać go na rzęsach jak najdłużej, ale jeśli będzie Ci przeszkadzał, to możesz zmyć np. po godzinie czy dwóch, ile wytrzymasz :)

      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  12. Kurcze. mi coś nie wyszło :C chyba dlatego że użyłam wazeliny z bielandy a nie ziaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mianowicie chodzi o to, że ta ziaja jest gęstsza a bielenda wodnista.

      Usuń
    2. A co dokładnie się dzieje?

      Usuń
    3. wodniste się zrobiło :(

      Usuń
    4. O kurczę :( Jeśli już wazelina była wodnista to faktycznie mogło tak wyjść. Możesz to jeszcze zagęścić np. masłem shea, albo olejem kokosowym, o ile masz któreś z nich w domu. Drogie wyjście, to może wstaw do lodówki i tam trzymaj?

      Usuń
    5. chyba właśnie tak zrobię :) dziękuję za radę! :)

      Usuń
    6. Daj znać, co z tego wyszło :)

      Usuń
  13. a w jakich proporcjach ta wazelina i olejek rycynowy? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na oko :) Zależy jaką masz wazelinę, to różnie wychodzi, dodawaj po troszkę tak, żeby konsystencja nie była lejąca :) U mnie wychodziło mniej więcej 2/3 wazeliny i reszta olejku.

      Usuń
  14. Ja piernicze działa ! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. to coś dla mnie :) hmmm najlepiej zrobiłabym sobie taki balsam w starym opakowaniu po tuszu ale z takim opakowanie będzie problem...ehhh coś muszę wymyślić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że po tuszu to ciężko doczyścić w środku :( Najlepiej jakbyś miała takie po odżywce do rzęs, albo jakimś żelu, tylko ciężko zdobyć..

      Usuń
  16. Czy ten sposób działa również na brwi ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej :) Olejek rycynowy ogólnie dobrze działa na włosy, czyli brwi też. Jednak żadna metoda nie działa w 100% u każdego, więc zawsze istnieje możliwość, że nic nie da, ale w teorii działa :) Ja na brwi akurat nie próbowałam, więc nic więcej nie mogę powiedzieć, ale czytałam posty dziewczyn, które pisały, że wspomagały się w ten sposób przy zapuszczaniu i zagęszczaniu :)

      Usuń
  17. ja używam samego olejku rycynowego, po prostu na szczoteczce mam kilka kropel i nakładam na brwi i rzęsy - jest efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile to wszystko kosztuje? (Wazelina + olejek rycynowy + szczoteczka do rzęs)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zależy jakie są ceny u Ciebie w mieście, u mnie są różne nawet w różnych drogeriach i aptekach. Ale tak średnio to wazelina ze zdjęcia kosztuje ok 3zł, olejek rycynowy mała fiolka 3zł, a duża 9zł, a szoteczka to też pewnie ok. 2 do kilku zł.

      Usuń
  19. Hej, genialny pomysł! Muszę sama wypróbować, ale mam kilka pytań.
    1) Czy sa jakieś problemy ze zmywaniem tego?
    2) Kleją się od tego oczy/rzęsy?
    3) Czy jak ten zabieg stosuje się dzień w dzień bardzo długo, to trzeba zrezygnować, czy można tego zabiegu używać ile się chce?
    4) Czy jak kupię takie same produkty jak ty, to wymieszac wszystko od razu, czy jak? Ile tego, a ile tego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, już odpowiadam :)
      1) Nie ma żadnych. Kiedy smarowałam rzęsy wieczorem, rano praktycznie mało już zostawało z mieszanki i nawet po przemyciu twarzy samą wodą nie były już niczym obklejone. Ogólnie jeśli chciałabyś nakładać ją tylko na kilka godzin w dzień też bez problemu wszystko zejdzie przy zwyczajnym myciu twarzy.
      2) Kleją, jak to od oleistych rzeczy :) Ale właśnie mniej dzięki zmieszaniu olejku z wazeliną. No i lepiej nakładać mniejszą ilość, wtedy prawie nic nie czuć.
      3) Wg mnie można używać ile się chce, ale jak ze wszystkim warto zrobić sobie jednak co jakiś czas przerwę. Ja robiłam tak dla spokoju ducha :)
      4) Ja lałam na oko i wyszło mi 2/3 wazeliny i reszta olejku. Musisz dodawać olejku po trochę i patrzyć jaka Ci wychodzi konsystencja, tak żeby nie była zbyt wodnista.

      To chyba tyle, jeśli coś niedokładnie opisałam to pisz :)

      Usuń
    2. Kupiłam wazelinę i olejek rycynowy. Wycisnęłam do kubeczka wazelinę i kropelkę olejku, zmieszałam. Wazelina nie zrobiła się wodnista, wszystko było ok, ale nie chce zasychać na rzęsach, co robić?

      Usuń
    3. Nic, to nie zaschnie :)

      Usuń
  20. Cześć, na początku chcę napisać, ze prowadzisz super blog :) Tylko ja mam taki mały problem. Ten sposób działa mi tylko na jednym oku XD Na jednym oku rzęsy są już troszkę większe, ciemniejsze, a na drugim zupełnie nic. Chociaż tak samo i tyle samo nakładam na rzęsy. czemu tak jest?
    A i czy dzień w dzień przez dwa miesiące używania tego sposobu, to jaki uzyska się efekt? Rzesy będą wyglądały jak pomalowane, czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :D
      O kurczę, dziwacznie :> To juz chyba sprawa genetyczna, pewnie tak jak ze stopami i cyckami (^^) jedna zawsze jest w jakimś stopniu większa lub mniejsza, ale żeby przy odżywianiu jedna rzecz to odczuwała a druga nie.. Może to się do tego podpina.. U mnie z rzęsami jest podobnie, te na lewm oku mam krótsze o 1/3, ale jak je odżywiam to wydłużają się równo.. No nie mam pojęcia, może tak bardzo się różnią, że jedna jest o wiele mniej podatna na takie zabiegi? Albo potrzebuje czegoś innego? Może pokombinuj ze składnikami, dodaj jeszcze jakiegoś olejku, np właśnie kokosowego, albo arganowego jeśli masz możliwość, albo wciśnij do mieszanki kapsułkę z wit. E. No i na pewno postosuj jeszze kurację, może jednak coś się ruszy i nadgonią :)

      W sumie efekt jest bardzo różny, a u niektórych nawet nie ma żadnego, zdarza się jak ze wszystkim, ale ogólnie rzęsy powinny być dłuższe, grubsze i ciemniejsze, mniej podatne na urazy i powinny mniej wypadać, czasami dzięki temu nieco się zagęścić, ale w jakim stopniu to już sprawa indywidualna :) Jak pomalowane to raczej nie będą, ale różnica będzie widoczna gołym okiem, a najbardziej to chyba jak się pomaluje, wtedy całkiem widać ile przybyło :)

      A ile już czasu używałaś i jaką masz mieszankę, olej z wazeliną czy z kokosowym?

      Usuń
  21. ja używałam olejku rycynowego i wazeliny, takie same produkty jak ty miałaś (na zdjeciach). Sama nie wiem, czemu mi tylko na jednym oku działa, ale teraz zrobie tak, że na tym oku co rzęsy się wydłużyły i ściemniały, to juz nie będę nakładać tego zabiegu, a będę go nakładac tylko i wyłącznie na to drugie oko, żeby troszke się wyrównało :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najlepszy pomysł, mam nadzieję, że zadziała :]

      Usuń
  22. Cześć, świetny blog! :) Same przydatne informacje;)
    Wracając do tematu co myślicie o olejku arganowym? Mam całą butlę i teraz się tak zastanawiam czy też tak wpłynie na rzęsy jak rycynowy? Czytałam że dziewczyny używają rycynowego na włosy ale z czasem one ciemnieją - o arganowym nic takiego nie znalazłam. Słyszałyście coś a może macie jeszcze jakieś ukryte sposoby cud z tym arganowym olejkiem? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      To prawda, rycynowy może przyciemniać, o arganowym też nic takiego nie słyszałam, chyba, że przyciemnienie wynika ze wzmocnienia włosa (przestaje być suchy i zniszczony, to nabiera intensywniejszego kolorku). Z powodzeniem możesz stosować arganowy na rzęsy, również powinny się po nim odżywić i wydłużyć, zagęścić :) A co do innych sposobów to zależy czego potrzebujesz i na co nie będzie Ci go szkoda :D Możesz nakładać go na twarz, mieszać z kremem jeśli sam będzie zbyt ciężki, dodawać do maseczek na twarz i włosy, na końcówki, do kąpieli, na skórki, do OCM, no wszystko, wszystko w sumie co służy nawilżaniu :]

      Usuń
    2. dzięki, właśnie smaruję sobie tak co drugą kąpiel całe ciało i powiem Ci że skóra jest naprawdę fajnie gładziutka, taka jakby nawilżona? Hmm.. chyba mogę tak napisać, aż miło się jej dotyka, szczególnie uda gdzie zaczyna pokazywać się cellulit (grr...) ;)
      Buzię smaruję tez, chociaż ostatnio kupiłam z alterry takie serum gdzie w składzie jest tez olejek arganowy obok kwasu hialuronowego, gliceryny i koncentratu z orchidei. bardzo fajny na nawilżenie buzi tak swoją drogą. Zobaczymy efekty za jakiś czas;)
      Będę tu zaglądać często bo fajne masz notki;)
      Pozdrawiam
      Aga;)

      Usuń
    3. No to super, że działa! :D
      To serum też bym sobie chętnie sprawiła, ale nie mam dostępu do Rossmana, co za los ;( Ostatnio odkryłam, że sera jednak są fajną sprawą, bo wcześniej uważałam je za zwykłą fanaberię :) Używam teraz Bioliq i kurczę, jest ekstra, teraz rozglądam się za innymi :)
      Zapraszam, zaglądaj jak najczęściej! :*
      Wzajemnie :)

      Usuń
  23. Siemanko. Powiem Wam, że Ja używam na zmianę raz olejek rycynowy raz wazelinę na rzęsy i brwi od ok. półtora miesiąca i efekty są powalające. Przed "kuracją" miałam problem z wypadającymi rzęsami :( Bardzo mnie to bolało i stwierdziłam, że tak być nie będzie :) No a teraz moje rzęsy dają radę hehe :) Także naprawdę super TANIE sposoby na poprawienie kondycji rzęs i brwi :) Od czasu do czasu używam jeszcze na końcówki włosów tego olejku i też jest git :) aha zapomniałabym chciałabym serdecznie pozdrowić moją Mamę, która dzielnie mi pierze pościel co tydzień bo oczywiście jest tłusta od tych specyfików =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah no fakt :P Zatłuszczenia nie da się uniknąć, no chyba, że by spać w goglach pływackich xP Ale nie polecam, straszne zmarszczki się robią ;)

      Usuń
  24. Czysty ojejek arganowy szybko przyciemnia, zageszcza i pogrubia rzesy i brwi po miesciacu stosowania widac , przynajmniej u mnie, spore efekty. nakladalam zawsze na noc :) i jak sie okazuje jest zbawicielem dla zniszczonych wlosow dodawany do domowych maseczek rewelacja :) olejek rycynowy strasznie obciaza wlosy zas arganowy nie, jest drozszy duzo niz rycynowy ale wart swojej ceny. Ja stosuje nie tylko na wlosy ale i na twarz i paznokcie nie ma nic lepszego, a stosowalam rozne ale to rozne cuda oststnio odkrylam cudowne wlasciwowci oleju winogronowego skora jak pupcia niemowlecia i o ile mi wiadomo tanszy od kokosowego olej ten mozna kupic w biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by powiedzieć: olej bogów :D A raczej bogiń :] Ja arganowego jeszcze nie używałam, czaiłam się ciągle, ale teraz po Twoim wpisie nie bata, muszę go nabyć. A winogronowy mam w domu, używam na włosy i do OCM i jestem zadowolona, ale solo na twarzy u mnie się nie spisał, za ciężki :)

      Usuń
  25. Ja mam bardzo grube, gęste i ciemne rzęsy (tak wszyscy mówią ;p), ale bardzo się boję, że mi kiedyś się 'zniszczą'. Co prawda rzadko je maluję (bo mam 12 lat xD), ale lepiej dmuchać na zimne :) Zaczęłam stosować zwyczajną wazelinę i widać efekty :) żadnych olejków, 100% naturalnie, a przy tym bez jakichkolwiek efektów ubocznych. Polecam każdemu :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy zamiast oleju rycynowego mozna dodać arganowy?

    OdpowiedzUsuń
  27. Super pomysł jeżeli chodzi o rzęsy. Spróbuje na pewno :) A co z pogrubieniem i przyciemnieniem brwi?

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj.
    Trafiłam na Twojego bloga przypadkowo i muszę przyznać, że świetnie go prowadzisz (każdemu grzecznie i szczegółowo odpowiadasz na pytania)
    Ja jakiś czas temu kupiłam olejek rycynowy i nałożyłam go 2-3razy później o nim zapomniałam :P teraz znów go wyjęłam (po ok.2 tyg) i stwierdziłam, że będę systematycznie nakładała. Tylko pytanie jak często? myślisz, że mogę codziennie? no i druga kwestia to wazelina. ja używam samego oleju (na palec i bezposrednio na rzęsy :P )i nie przeszkadza mi zbytnio konsystencja ale jeśli wazelina ma również jakieś wartości (oprócz wygody w nakładadaniu) to chyba ją jednak dodam :)
    Pozdrawiam
    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz takie zdanie :) Chociaż teraz strasznie zapuściłam bloga, notki prawie się nie pojawiają, zwykły brak czasu :( Ale chociaż na pytania staram się odpowiadać, ciągle się dziwię, że mimo mojej nieobecności notkowej, ktoś jeszcze tu zagląda :)

      Codziennie jak najbardziej :) Wazelina również dodatkowo uelastycznia i nawilża rzęsy, warto ją dodać. Albo najlepiej zrobić eksperyment i np. przez jakiś czas poużywać samego olejku, a później olejku z wazeliną i sprawdzić czy efekt będzie się różnił :)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedź :) Muszę kupić wazelinę i zobaczyć jak moje rzęsy reagują :) Jak będą efekty to niezwłocznie Cię poinformuję :)
      Pozdrawiam
      Ada
      ps. na przesuszone włosy (po farbowaniu i rozjaśnianiu) co polecasz? słyszałam, że ocet jabłkowy jest niezły tak?

      Usuń
  29. Liczę na to ;D

    Jeśli czytałaś mój post o occie to wiesz, że go sobie chwalę, ale trzeba z nim uważać, bo suche włosy może jeszcze bardziej przesuszyć, trzeba po prostu sprawdzić na sobie :) Ale ogólnie to polecam olejowanie, to mi najbardziej pomogło z włosami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dziś sobie kupiłam olejek arganowy. Dość drogi był bo niecałe 20zł za 30ml. muszę jeszcze poczytać jak go stosować. A no później się zorientowałam, że u ciebie czytałam takie dobre rzeczy o occie jabłkowym :)
      A co do rzęs to troszkę się obijam i robię to dość nieregularnie ale myślę, że są troszkę dłuższe jak na razie :)
      Ada

      Usuń
    2. To trzymam kciuki za powodzenie misji i wytrwałość :D

      Usuń
  30. Ja używam odżywki lbiotica do rzęs i jest bardzo wydajna, naprawdę warta ceny i super działa, ale wypróbuję też twój sposób :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę z każego komentarza i czytam je wszystkie :)

Na pytania odpowiadam na swoim blogu pod danym pytaniem, aby również inni mogli poznać odpowiedź.

Nie musicie zapraszać mnie do siebie, zaglądam do każdego komentującego i bez tego :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...