Obserwatorzy

sobota, 16 marca 2013

Ofiara walki o piękne paznokcie :)

Walka o piękno to nie przelewki! Nie ma litości, tu się nie wybacza błędów, a broń musi działać bez zarzutu! Prowadzimy wieloletnie kampanie, planujemy niczym najlepsi dowódcy, podejmujemy ryzyko... Narażamy własną skórę i finansujemy wszystkie działania.

I czy ktoś by pomyślał, że w trakcie bitwy, w samym centrum burzy, żołnierzowi może złamać się karabin? I to taki piękniutki, różowy z cekinkami? :> 


 Raz w życiu kupiłam szklany pilnik, kilka dni poużywałam i o.. :) Ehh.. chyba jednak zostanę przy papierowych  :)


Prosto z frontu życzę Wam miłego wieczorku :*  

60 komentarzy:

  1. Ja osobiście nie przepadam za szklanymi pilnikami.. wierna jestem papierowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten też nie podpasował, słabo ścierał :)

      Usuń
  2. moj tez niestety tak skończył....

    OdpowiedzUsuń
  3. szklanego jeszcze nie miałam, zawsze używam te papierowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja raz chciałam wypróbować i tak to się skończyło :P

      Usuń
  4. mój z FYB jeszcze się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam szklany, ale bardzo szybko się ściera, chociaż nie pomyślałabym, że może się złamać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moje papierowe już są ostrzejsze od tego szklanego, który miałam.. Ja też bym nie pomyślała, dlatego wystawiłam zdjęcie :D

      Usuń
  6. Ja mam szklany juz od miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten ból. Jakiś czas temu złamał mi się nowiuteńki pilnik Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde, spojrzałam teraz w google i znalazłam taki za 60zł, wkurzyłabym się..

      Usuń
  8. jeszcze nigdy nie miała okazji wypróbować szklanych , zawsze kupuję papierowe ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam wierna papierowym :) Tak się przypłaca zdradę :P

      Usuń
  9. Mój już tyle razy spadł i nic mu nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś wytrwalec, albo zwyczajnie porządny pilnik :) Ja się skusiłam na ten bo ładny, a nawet mi nie spadł, złamał mi się w dłoni..

      Usuń
  10. a moje szklane dzielnie się trzymają, jeden nosze w torebce i jemu chyba należy się medal że przetrwał w tak ciężkich warunkach :)

    ale i tak jestem bardziej za papierowymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, w mojej nie przetrwałby nawet dnia :P

      Ja też :]

      Usuń
  11. ojjj, szkoda :) ja wolę papierowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moich kilka tak skończyło. kupowałam je uparcie, mimo, że słabo ścierały, wreszcie dałam sobie spokój;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko mój tak słabo ścierał.. Ciekawe, czy kupowałyśmy jakieś kiepskie, czy one wszystkie takie są.

      Usuń
  13. Ja też zostaję przy papierowych :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię mój szklany, mam go już kilka lat i na szczęście ciągle jest cały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam szklany i zdecydowanie bardzo się nim lubię - a na pewno bardziej niż z papierowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, musiałaś kupić jakiś dobry :) Bo mój ścierał o wiele gorzej niż papierowe..

      Usuń
  16. Dostałam szklany (Leighton Denny) na gwiazdkę i był już w komplecie ze swoim 'domkiem'- opakowaniem. A ściera bardzo dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż rozejrzę się za nim w googlach :)

      Usuń
  17. Właśnie te pilniki to do siebie mają, że bardzo czesto się same z siebie łamią :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że są trwałe i że trafiłam tylko na jakiś felerny okaz..

      Usuń
  18. O kurcze ja mam szklany donegal już prawie dwa lata i ciągle jest jak nowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Donegal chyba ogólnie całkiem przyzwoite rzeczy wypuszcza :)

      Usuń
  19. Szklanego jeszcze nie miałam, ale znając moją naturalną zdolność do niszczenia wszystkiego co popadnie, pewnie u mnie skończyłby tak samo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba rodziłyśmy się w tej samej fazie księżyca, bo mam identyczne zdolności :P

      Usuń
  20. też mi się szklany szybko złamał, a szkoda, bo lubiłam nim piłować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego używałaś? Mi te akurat nie podpadł, prawie nie ścierał, to mała strata..

      Usuń
  21. Szklany też mi się złamał ://
    Jednak papierowych nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że to zjawisko jest takie powszeche..

      Usuń
  22. Mnie od szklanych rozdwoiły się paznokcie - nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle.. A mówi się, że szklane są pod tym względem najbezpieczniejsze.. Wszystko jednak trzeba weryfikować :)

      Usuń
  23. Mój szklany pilniczek Donegal ma się świetnie :) Strasznie natomiast nie lubię papierowych pilników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Donegal Karoli też ma się dobrze, jeśli będę kupowała kiedyś kolejny to chyba wezmę od nich :)

      Usuń
  24. Moje kondolencje z powodu pilnika;)
    Nie martw się, ja złamałam 2 szklane w ciągu 3 dni;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje pilniki szklane służą mi już długi czas i nigdy mi się żaden nie złamał! hehe co za pecha masz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz do nich rękę po prostu :P
      Chyba mam tego pecha, i to nie tylko ja, jak czytam komentarze :)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Tylko żeby jeszcze tak szybko się nie "kończyły" :) Ja najbardziej lubię mój metalowy, ale moje paznokcie już mniej.. :)

      Usuń
  27. Szklane pilniczki są najlepsze no ale niestety szybko się łamią :/

    OdpowiedzUsuń
  28. ochhhh szkoda bo szklane pilniczki są bardzo dobre...nie robią zadziorów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, że Ci się złamał... Ja mam swój od ponad roku i nic się mu nie stało :))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę z każego komentarza i czytam je wszystkie :)

Na pytania odpowiadam na swoim blogu pod danym pytaniem, aby również inni mogli poznać odpowiedź.

Nie musicie zapraszać mnie do siebie, zaglądam do każdego komentującego i bez tego :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...