Obserwatorzy

środa, 4 kwietnia 2012

MASCARA Volumme Accelerator RIMMEL

Kupiona w ciemno jako nowość. Nie wiem czy to moja jest wadliwa, czy ogólnie wszystkie z tej serii tak mają, ale przy wyjmowaniu szczoteczki z opakowania zostają na niej grudy tuszu. Nadmiar praktycznie nie jest ściągany. Za każdym razem muszę nią mazać bo bokach opakowania, żeby ręcznie pozbyć się zbyt dużej ilości mazidła.

Pomijając jednak techniczne wady, sprawuje się całkiem nieźle. Rzęsy są ładnie pogrubione i wydłużone. I o ile dobrze "zbiorę" tusz przed nakładaniem, nie zlepia mi włosków. Minimalnie obsypuje się pod koniec dnia.

Ogólnie po tej marce spodziewałam się czegoś więcej. Niestety mogę go śmiało porównać do innych tuszy No-Name i to po niższych cenach.

Zakup na własne ryzyko.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo się cieszę z każego komentarza i czytam je wszystkie :)

Na pytania odpowiadam na swoim blogu pod danym pytaniem, aby również inni mogli poznać odpowiedź.

Nie musicie zapraszać mnie do siebie, zaglądam do każdego komentującego i bez tego :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...