- opakowanie: bardzo mi odpowiada; plastikowa wysoka butelka o cylindrycznym kształcie - wydaje się mała, ale w rzeczywistości jest bardzo pojemna (300ml). Nie znoszę, kiedy producenci spłaszczają butelki żeby tylko wydawały się większe, jak już mówiłam nie lubię stosowania na mnie takich chwytów. Do tego pompka (najwygodniejsze dla mnie rozwiązanie) i srebrna, metalowa(?) obrączka pod nią <3 Wygląda bardzo elegancko :)
- konsystencja: średnio gęsta w kierunku rzadkiej. Osobiście wolę trochę gęstsze żele, ale to kwestia gustu. Ogólnie używa się go wygodnie, nie spływa między palcami ani nie znika po dolaniu wody na rękę :) Kolor mleczno perłowy.
- zapach: świeży, bardzo delikatny, nienachalny Nawet jeśli komuś się nie spodoba to nie będzie mocno przeszkadzał. Ja osobiście go uwielbiam, pachnie trochę perfumami, trochę mydłem :) Nie pozostaje na skórze po spłukaniu mleczka.
- działanie: bardzo dobrze zmywa i oczyszcza. Radzi sobie nawet z moim topornym czarnym cieniem, nie muszę specjalnie trzeć żeby go domyć. Niestety z oczami trzeba bardzo uważać, bo jeśli dostanie nam się pod powieki wywołuje dość silne pieczenie :( Z tego powodu jego zdolności demakijażowe nie są u mnie w pełni wykorzystywane i stosuję go raczej rano bądź do zmywania maseczek. Z nimi również radzi sobie bardzo dobrze. Jak to detergent, wysusza i ściąga twarz, jednak o wiele mniej od przeciętnych żeli. Używanie po nim kremu nie jest konieczne, a twarz po myciu jest matowa a nie świecąca od nadmiernego ściągnięcia skóry.

Cena: 10zł / 300ml
Bingo Spa ma bardzo kuszące produkty ;) kiedyś muszę koniecznie wypróbować.
OdpowiedzUsuńNie cierpie mleczek ;/
OdpowiedzUsuńMam i nawet lubię, choć miewałam lepsze produkty do mycia twarzy :)
OdpowiedzUsuńWidocznie z tej serii wszystko śmierdzi ha ha
OdpowiedzUsuńSzkoda, że oczy szczypię jak się dostanie ale to tak z większością produktów ;P
wygląda bardzo zachęcająco ;)
OdpowiedzUsuńNie używałam. ;)
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie ;)
OdpowiedzUsuńdobrze wygląda :D
OdpowiedzUsuńTe produkty Bingo Spa kuszą mnie na większości blogów!
OdpowiedzUsuńmleczek nie lubię, ale Bingo ma niezłe te swoje produkty :)
OdpowiedzUsuńno cóż...każdy ma w końcu inna pachę hi hi
OdpowiedzUsuńWidzę, że Bingo Spa ma sporo fajnych kosmetyków w rozsądnych cenach:)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to załuga tego, że nie musimy płacić za marketing i wymyślne opakowania :) Trochę jak u Ziai może..
Usuńhi :D
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować, dużo osób go zachwala:)
OdpowiedzUsuńNie używałam jeszcze kosmetyków z tej firmy. :)
OdpowiedzUsuńwyglada calkiem nieżle, moze sie skusze;))
OdpowiedzUsuńWygląda ciekawie :) Ma ładny kolor :)
OdpowiedzUsuńDOSTAŁAM WYSYPKI PO TYM MLECZKU
OdpowiedzUsuńO kurczę, to współczuję :(
Usuń