Na pierwszy ogień pójdzie róż. Przyznam, że trochę się go obawiałam, bo o ile z makijażem oczu i ust radzę sobie nieźle, to z resztą twarzy mam pewien kłopot. W tym przypadku jednak kooperacja przebiegła całkiem pomyślnie :)
Kolor: Mój odcień to Soczysty Róż (nr2). Na opakowaniu napisane jest "matowy". Patrzę do środka a tam pałyskują pyłkowe drobinki. Maziam palcem, połyskują na nim dalej. Maziam pędzlem po policzku, nic nie połyskuje, efekt faktycznie matowy :) Dopiero jeśli się mooocno przyjrzymy, to gdzie niegdzie ten pyłek nam się objawi, jednak nie daje efektu rozświetlenia, a raczej lekkiego rozpromienienia cery. Subtelnie a efektownie :) Żaden facet nie zorientuje się, czemu nasza cera promienieje ;)
Pigmentacja jest dość delikatna, ale efekt możemy wzmocnić przy pomocy nowych pociągnięć pędzla.

Jeśli ładnie go rozetrzemy, większość nawet nie pozna, że to nie są nasze naturalnie zaróżowione policzki, a o to przecież chodzi :)
Opakowanie: Tu już trochę gorzej. Ma swoje plusy i minusy. Plusem może być to, że jest bardzo malutkie i z powodzeniem zmieści się nawet w niewielkich torebeczkach. Wygląda też całkiem elegancko. Jest jednak odkręcane i to akurat mi nie pasuje. Wygodniejsze wg mnie byłoby zamknięcie na zatrzask. Rano kiedy się spieszę i chcę nałożyć róż, strasznie mnie irytuje, że muszę bawić się w takie odkręcanie. Do tego opakowanie jest plastikowe, łatwo się rysuje i wygląda na kruche. Więc mimo przyjaznych rozmiarów, zastanawiałabym się, czy nosić go w torebce. No i z racji mini rozmiarów nie ma lusterka, ale to logiczne, coś za coś :)
Trwałość: Średnia. Nie jest jakiś super mocny, ale wytrzymuje całkiem nieźle. Schodzi równomiernie i nawet jeśli wycieramy się gdzieś policzkiem, i że tak powiem główny kolor zejdzie, to jednak zostanie nam taka delikatna warstewka, więc nie zostajemy całkiem "gołe" :)
Cena:13,90 zł, niestey nie wiem za ile gram.
Katalog do obejrzenia np. TUTAJ :)
ja od jakiegoś już czasu nosze nowy katalog Marizy w torebce i zmobilizować się nie mogę żeby coś zamówić mimo,że coraz więcej pozytywnych opinii jest na temat tej firmy
OdpowiedzUsuńBo Ci się nie chce, czy jeszcze jesteś za mało przekonana? :>
Usuńmi się kolor nie podoba :)
OdpowiedzUsuńSą i inne :)
UsuńUżywam go już jakiś czas:) świetny jest:) daje bardzo naturalny efekt:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńWłaśnie o to chodzi, nie trzeba się martwić, że efekt klauna :)
Usuńpodoba mi sie ;)
OdpowiedzUsuńSama używam odcieni w brązach, ale ten wydaje się bardzo delikatniutki :)
OdpowiedzUsuńTaki właśnie jest, nie robiłam swatchy na ręku ani twarzy bo moim aparatem nawet ciężko byłoby ująć tą różnicę :)
UsuńI do mnie "leci" róż od Marizy :)
OdpowiedzUsuńTylko w innym odcieniu.
Ciekawa jestem Twoich zdjęć, bo kolory w katalogu dość mocno odbiegają od rzeczywistych..
UsuńJa róży nie używam, ale kolorek mi się podoba. Jest taki naturalny;)
OdpowiedzUsuńTo wg mnie właśnie jego urok :)
UsuńBardzo fajny. Myślałam, że na skórze będzie trochę ciemniejszy, ale jest naprawdę ładny
OdpowiedzUsuńNa palcu i tak wygląda jaśniej (mniej naturalnie) niż roztarty na policzku :)
Usuńnie używałam :DD
OdpowiedzUsuńładny ma kolorek:)
OdpowiedzUsuńp.s. Peeling ten możesz kupić w Rossmanie
Nie znam tej firmy. Używam różu z Avon-u i jestem zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńTeż go zamówiłam w poprzednim katalogu i też zaskoczyły mnie te drobinki, bo przecie miał byc matowy. W świetle dziennym ich nie widac, więc go lubię :) I odcień jest bardzo fajny :)
OdpowiedzUsuńW sumie to nawet fajnie, że je dali, ładniej się prezentuje w tym pudełku i aż przyjemniej używać :D
UsuńMuszę znaleźć nowy róż bo mój na wykończeniu :D
OdpowiedzUsuńZastanawiam się czy nie zamówić kilka odcieni właśnie z Marizy bo fajne mieć kilka tonacji :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się jego odcień :)
OdpowiedzUsuńhej! zostałaś u mnie oTAGowana, serdecznie zapraszam! :)
OdpowiedzUsuńJa wolę rozświetlacze ;)
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam do zabawy :)
http://bambusowy-raj.blogspot.ro/2012/11/tag-liebster-blog.html
wyróżniłam Cię :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się kolorek cena także, wkońcu bęe musiała się zaopatrzyć w coś od marizy!:)
OdpowiedzUsuńech jestem posiadaczka naturalnych rumieńców, więc z różu nie korzystam, ale cena przyzwoita:)
OdpowiedzUsuńU mnie niestety wszystkie róże powodują wypryski ;/ buu
OdpowiedzUsuńJakoś nie jestem zwolenniczką tej firmy, kilka razy się zawiodłam i chyba nie będę dalej próbować, aczkolwiek róż ma ładny kolorek :)
OdpowiedzUsuń